PAPRYKARZ SZCZECIŃSKI – DEGA

Dzisiaj testujemy produkt, który jest niezmiennie kojarzony z Perłą Pomorza Zachodniego. Zaraz obok sławetnych pasztecików Paprykarz Szczeciński jest wizytówką Szczecina, który leży prawie nad morzem.

Opisywany artykuł spożywczy został zakupiony w powszechnie znanej sieci sklepów Biedronka. Z trzech pierwszych liczb kodu kreskowego można wywnioskować, iż paprykarz został wyprodukowany w naszym pięknym kraju. Paprykarz powinien być przechowywany w temperaturze od 0 do 25 stopni, co oznacza, że przed jego otworzeniem możemy go spokojnie przechowywać poza lodówką. Producentem jest DEGA Spółka Akcyjna, Karnieszewicze, Sianów.

Opakowanie

Produkt jest zapakowany jako sterylna konserwa, w stosunkowo miękkim jak na konserwę opakowaniu. Zdarza się, że podczas przewożenia zakupów do domu opakowanie wygląda ono jakby wpadło pod samochód, a nie leżało grzecznie w torbie. Masa netto produktu wynosi 135 g. Nieduże , starczy na zaledwie kilka kanapek. Może być to jednak plusem, gdyż nawet niejadki zdążą taką niedużą ilość szybko zjeść. Na opakowaniu znajdziemy także znaczek „Poznaj Dobrą Żywność”, który jest przyznawany przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Ma on na celu odznaczenie artykułów spożywczych, które posiadają wysoką i stabilną jakość. My z chęcią jednak przyjrzymy się sami, na ile wysoka jest jakość tego produktu.

Skład

    • woda,
    • mechanicznie odkostniony łosoś – 26%*,
    • koncentrat pomidorowy,
    • ryż,
    • olej roślinny rzepakowy,
    • cebula,
    • sól
    • cukier,
    • ocet spirytusowy,
    • przyprawy,
    • mąka pszenna.

*Łosoś wykorzystywany do produkcji wyrobu może pochodzić z hodowli norweskiej bądź szkockiej. Łosoś norweski jest oznaczony literą A, natomiast szkocki literą B jako ostatni znak w numerze partii (znajdziemy go z boku opakowania).

Niestety producent nie pokusił się o to, aby spisać dokładne proporcje składników. Być może nie koniecznie miał się czym pochwalić. Co najdziwniejsze, na pierwszym miejscu w składzie znajduje się woda! Jest ona przed mięsem z łososia, więc możemy mieć pewność, że jest jej więcej niż 26% produktu. To oznacza, że przynajmniej(!) 1/4 produktu to sama woda. Niefajnie.

paprykarz

Kwestia łososia. Jest go nawet dosyć dużo, to jest plus. Jednakże mięso jest oddzielone mechanicznie, więc mamy tutaj pewnego rodzaju rybny MON. W produkcie na pewno znajdują się części chrząstne ryb, a szkoda. W składzie zaraz za ryżem znajdziemy olej rzepakowy, który szczerze powiedziawszy mocno czuć. Osobiście uważam, iż paprykarz mógłby być o wiele mniej tłusty. Przyczepić można się jeszcze do mąki pszennej, która nie wiadomo co robi na końcu składu. Stanowi ona wypełniacz, który dostarcza nam jedynie pustych kalorii i dodatkowych węglowodanów.

Poza tym, można pogratulować firmie, iż do produktu nie zostały dodane żadne sztuczne barwniki, wypełniacze, konserwanty ani poprawiacze smaku. Jest to naprawdę rzadko spotykane, aby wszystkie składniki artykułu spożywczego można było znaleźć we własnej lodówce.

Wartość odżywcza w 100g produktu

Wartość odżywcza w 100 g
Wartość energetyczna 693 kJ/166 kcal
Tłuszcz 9,3 g
w tym kwasy tłuszczowe nasycone 1,6 g
Węglowodany 12 g
w tym cukry 1,6 g
Białko 6,7 g
Sól 1,3 g

Opakowanie produktu jest niewielkie, a w nim… łyżka tłuszczu. Ilość węglowodanów raczej nie dziwi, gdyż ryż posiada ich bardzo dużo. Cukrów jest niewiele, jakieś niecałe pół łyżeczki. Ilość białka nie jest najniższa, jednak po produkcie, którego głównym składnikiem jest ryba można by spodziewać się więcej. Uwaga, paprykarz zawiera dużo soli. 1,3 g to więcej niż 1/5 całego dziennego zapotrzebowania na sól, a „wciągnięcie” 100 gramów paprykarza nie jest trudne.

Podsumowanie

Paprykarz Szczeciński określam jako produkt dosyć dobry. W składzie nie znajdują się żadne sztuczne dodatki, co stanowi dużą zaletę. Smak jest w porządku, dobry na szybką przekąskę do pieczywa. Konsystencja trochę zbyt rzadka jak na mój gust, no i będę czepiała się tego tłuszczyku. Cena jak na taką ilość produktu była bardzo przyjemna, gdyż za konserwę zapłaciliśmy jedynie 1,19 zł.

Jeżeli nie zależy ci na kaloryczności produktów, to możesz sięgnąć po Paprykarz Szczeciński firmy DEGA. Jakość produktu w stosunku do ceny jest jak najbardziej adekwatna. Na pewno nie jest to żaden eko-produkt, jednakże jego skład przedstawia się przyzwoicie. Warto jednak zwrócić uwagę, iż samodzielne zrobienie takiego dania w domu nie jest skomplikowane, a w składzie znalazłyby się w 100% składniki, które sam tam umieścisz, bez zbędnej wody, tłuszczu i mąki.

Comments

comments

11 Thoughts

  1. Dla mnie ten paprykarz jest niesmaczny , a po za tym było w nim więcej ryżu niż ryby . Jest tłusty , a przy tym bardzo kaloryczny . Więcej go nie kupię

  2. Często jadam paprykarz firmy dega i jak na razie jestem zadowolony ze smaku jak i ceny . Za niecałe 2 zł dwie osoby mogą się spokojnie najeść .

  3. Hejka . Co można powiedzieć o smaku paprykarzu szczecińskiego ? Jest dla mnie tak pyszny , że ciągle bym go jadła . Myślę , że za tę cenę warto zakupić takie jedzonko .

  4. Na pewno kupując ten paprykarz poczujemy smak ryby . Często jadam paprykarz zarówno w domu jak i w pracy . Śniadanie za tak niską cenę to dobre rozwiązanie , jeśli nie posiadamy większych funduszy na śniadanie .

  5. Kupiłam ten paprykarz ze względu na cenę . Jednak nie myślałam , że będzie tak smaczny . Teraz moim pożywieniem często jest paprykarz firmy dega nie tylko ze względu na cenę , ale również na smak .

  6. Paprykarz Szczeciński firmy DEGA to smaczna i zdrowa porcja ryby z ryżem którą można zajadać kiedy tylko masz ochotę . Zawsze myślałam , że jeśli coś będzie tanie to na pewno nie smaczne . Jednak ten Paprykarz jest smaczny , ale jednocześnie kaloryczny .

  7. Cena za Paprykarza który kosztuje 1,19 zł troszkę była podejrzana . Jednak po zakupie i otwarciu paprykarza stwierdziłam , że cena jest adekwatna do smaku . Teraz chętnie kupuję paprykarz zarówno jem na śniadanie jak i kolację .

  8. Miałam okazję zajadać paprykarz innej firmy , ale nie był tak smaczny jak Paprykarz Szczeciński z firmy DEGA . Jedząc go czujesz smak ryby , a ryżu nie jest dużo tak jak w innych które jadłam .

  9. Hejka . Moim zdaniem taki paprykarz jest świetny jako pyszne śniadanko które dostarczą Ci odpowiednich kalorii których potrzebuje nasz organizm na dobry początek dnia . Chętnie sięgam po niego każdego dnia .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *