Fruit bowl – school bars – baton szkolny Fruit bowl sklep Netto

Batonik owocowy, który dostępny jest w dwóch wersjach smakowych – z czarną porzeczka i z truskawką. Producent na opakowaniu informuje o tym, że produkt:

  • zastępuje 1 z dziennej porcji owoców,
  • nie zawiera cukru,
  • bogaty w błonnik,
  • bez glutenu,
  • dla wegan,
  • zawiera naturalnie występujące cukry.
Baton Szkolny Friut bowl

 

Poznaj Skład baton szkolny Fruit bowl: skoncentrowany przecier jabłkowy, odwodnione jabłko (20%) (jabłko, substancja konserwująca SIARCZANY) maltodekstryna, inulina, olej palmowy, skoncentrowane soki z czarnej porzeczki/truskawki (1,8%), jabłka (1,7%), Gruszki (1%), substancja zagęszczająca (pektyna), naturalny barwnik (antocyjany), Naturalny aromat z czarnej porzeczki/truskawki, kwas jabłkowy.

Plusy:

  • do przygotowania 100 g produktu wykorzystano 300 g jabłek.
  • wygodne, małe opakowanie,
  • wygląd opakowania przyjazny dzieciom,
  • dobry smak.

Minusy:

  • zawiera maltodekstrynę, która ma wysoki indeks glikemiczny (105), powinny na nią uważać cukrzycy i osoby z nadmierną masą ciała,
  • zawiera olej palmowy – niekorzystny dla zdrowia, zawiera nasycone kwasy tłuszczowe (50%), sprzyja otyłości, cukrzycy, wzrostowi złego cholesterolu
  • zawiera siarczany – środki konserwujące, które mogą być niebezpieczne dla osób nadwrażliwych i astmatyków oraz zjadane w zbyt dużych ilościach nie pozostają obojętne dla zdrowia osób je spożywających.
  • cena – w przeliczeniu na kilogram wychodzi 95 zł za 1 kg.

 

 

Batonik wygląda na całkiem zdrową przekąskę. Składa się głownie z przecierów owocowych, owoców i soków owocowych. Ma sporą ilość błonnika (7,1g/100g). Mała przekąska idealna do szkolnej śniadaniówki. Schody zaczynają się kiedy wczytamy się w skład batonika. Jednym ze składników, które mogłyby zostać pominięte jest maltodekstryna, która ma wysoki indeks glikemiczny i jest bardzo kaloryczna, chociaż tej kaloryczności przy jednym batoniku raczej nie odczujemy, chyba że jesteśmy osobą chorą na cukrzycę, bo takie maltodekstryny powinny unikać. Kolejny kontrowersyjny składnik to olej palmowy. Poddawany rafinacji olej palmowy, jaki znajdujemy w tym batoniku, to pozbawiony wartości tłuszcz utwardzony, w którym aż 50% stanowią tłuszcze nasycone.

Zdrowe przekąski dajemy dzieciom, żeby uchronić je przed otyłością, chorobami i dostarczyć wartościowych składników. Mija się to z celem, kiedy w batoniku znajdujemy tłuszcz uważany za jedną z przyczyn otyłości na świecie. Olej palmowy sprzyja cukrzycy, wzrostowi złego cholesterolu oraz otyłości właśnie.
Kontrowersyjny jest również jego wpływ na środowisko. Do jego uprawy niszczone są wielkie połacie lasów deszczowych co wpływa destrukcyjnie na cały ekosystem w tym na zagrożone gatunki roślin i zwierząt.

WWF promuje 1 lutego jako dzień bez oleju palmowego i wspiera eliminację oleju palmowego z żywności. Dzień ten obchodzony również w Polsce ma za zadanie zwiększyć świadomość w zakresie zagrożenia, jakie niesie za sobą produkcja oleju palmowego dla lasów deszczowych oraz wpływu utwardzonego tłuszczu palmowego na nasze zdrowie.

Trzecim składnikiem, którego można by się pozbyć z batonika są siarczany – powszechnie stosowane konserwanty i przeciwutleniacze.

Większość ludzi nie odczuwa skutków spożycia siarczanów, o ile spożywa je w dozwolonych ilościach. Trudno jednak te ilości określić, dlatego zaleca się unikanie żywności z siarczanami, bo ich zbyt duża ilość może mieć negatywny wpływ na zdrowie. Do tego siarczany w każdej ilości mogą być niebezpieczne dla osób nadwrażliwych i astmatyków i wywoływać wstrząs anafilaktyczny. Związki siarki obniżają też wchłanianie witaminy B1.

Podsumowując – batonik tak naprawdę udaje zdrowy, a wystarczyłoby usunąć 3 składniki i zastąpić je bardziej zdrowymi i mielibyśmy całkiem dobrą przekąskę. A tak raczej należy się zastanowić, czy nie zastąpić tej porcji owoców świeżym jabłkiem.

Comments

comments

One thought

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *